Go to footer

Geny nie geny

Moderator: Sheila


Geny nie geny

Postprzez Vivien » N lut 26, 2017 12:09 am

Mam pytanie które mi wpadło do głowy przy okazji rozważań odnośnie depresji i jak to postępuje
i że choruje coraz więcej ludzi. Kilka dni temu "obchodziliśmy" Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.
Niestety i mnie w to wliczając.
Jak to jest, że mimo postępu i ogólnego dobrobytu w jakim żyjemy w porównaniu do naszych dziadków np, jest z nami psychicznie gorzej niż z nimi, moje pytanie więc brzmi:

Jest to bardziej filozoficzne pytanie/ myśl/ przemyślenie - czy nie przejęliśmy ich genów stresu?
Przejmujemy się wszystkim dużo, dużo bardziej.
Są znane przypadki ludzi, którzy się rodzą z np zdeformowanym uchem, a mają np dziadka, którego ucho zostało odstrzelone w jakiejś wojnie czy coś, dostali więc zniekształcone ucho w spadku.
Co o tym myślicie?
Czy to możliwe, że dostajemy stres w formie spadku, co dalej prowadzi do depresji?
:?: :?: :?:
Enter the night and youll find the light,
That will carry you to your dreams.
Avatar użytkownika
Vivien
 
Posty: 254
Dołączył(a): Cz sty 30, 2014 11:54 pm


Re: Geny nie geny

Postprzez Roberta » N lut 26, 2017 10:58 am

Wiem, że wiesz, ale dla postronnych czytelników muszę podkreślić, że Depresja to nie smutek i złe samopoczucie, a błędna gospodarka hormonami w mózgu :) TO CHOROBA, osoby które napiszą tu że to efekt lenistwa, zostaną trafione Klątwą :twisted:

Jak to jest, że mimo postępu i ogólnego dobrobytu w jakim żyjemy w porównaniu do naszych dziadków np, jest z nami psychicznie gorzej niż z nimi,


1. Raczej nie geny bym obwiniała, a zatrucie chemią pseudożywności. Benzoesan sodu jest wszędzie! I smog.
2. Przejmujemy się bardziej przez media. Dla zdrowych osób są niegroźne, ale dla zachwianych porównanie do nieosiągalnego wzorca wzmaga nienawiść do własnej osoby. Z kolei wiadomości obfitujące w nieszczęścia sprzyjają stanom lękowym i myślom samobójczym. Amerykanie badali ostatnio, czego najbardziej boją się ludzie w ich kraju. O wiele więcej osób wskazywało, że boi się "śmierci w zamachu terrorystycznym", "kradzieży tożsamości","hakerów", "broni biologicznej" niż raka lub śmierci w wypadku samochodowym :shock: To absurdalne.
Avatar użytkownika
Roberta
 
Posty: 489
Dołączył(a): N lut 03, 2013 9:28 pm
Lokalizacja: Hellenistka


Re: Geny nie geny

Postprzez Vivien » N lut 26, 2017 8:19 pm

Z jednej strony mogę się zgodzić co do tego, że chemia w naszym żarciu sprzyja powstawaniu nowych chorób, ogólnego pogorszeniu życia itp itd.
Zgodzę się też, że sposób prowadzenia informacji w ostatnim czasie jest taki, że jak mówią chociażby o tym, że urodziło się słoniątko w zoo to z taką muzyką i tonem głosu, że nie wiem czy to słoniątko nie będzie jakimś terrorystą jak dorośnie, :o ale to dalej mało.

Jedni przyjmują stres jakby go nie było, potrafią przejść przez życie od początku do końca bez większych zachwiań nawet w momentach kiedy jest ciężko. Inni z kolei jeśli mieliby takie same problemy w życiu jak tamci, wylądowaliby już z 10 razy w psychiatryku. Więc chemia i "informacje" mi tu mało pasują, choć potęgują i w tym się zgodzę.

Depresja to choroba. Coś w mózgu nie działa tak jak powinno, wydaje mi się, że niektórzy się bardziej przystosowali, a inni nie, więc dalej stawiam na geny i ewolucję.

https://www.youtube.com/watch?v=m8fm3Z7jgWM ;)
Enter the night and youll find the light,
That will carry you to your dreams.
Avatar użytkownika
Vivien
 
Posty: 254
Dołączył(a): Cz sty 30, 2014 11:54 pm


Powrót do Strona główna forum

Powrót do Pogaduszki i off-topy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość